Ten człowiek…

„Ten człowiek, który we mnie mieszka,
jest obrażony i blady. Tego człowieka
trzeba prowadzić za rękę i przepraszać.
Kiedy się głośno skarży, zaklejam mu
usta czarną taśmą i przywiązuję
w okolicach tyłu głowy. Ten człowiek
wtedy płacze. (Proszę go: nie płacz.)
Tego człowieka nie interesują moje
prośby. Ten człowiek z płaczu
przechodzi w złość i się wyrywa.
Kiedy się wyrwie, rozrasta się.
Staje się większy ode mnie, zakleja mi
usta czarną taśmą i przywiązuje
w okolicach tyłu głowy. Wtedy ja
mieszkam w tym człowieku.”

-Sławomir Elsner