Chyba to sprawił wrzesień…

„Chyba to sprawił wrzesień, że prawie nic już nie czuję.
Słucham, jak teraz upał zamiera, ciszą pulsuje. Pewno ci dobrze gdzieś o tej porze, pewnie przyjemnie.
A wokolutko – pejzaż bez smutku – pejzaż beze mnie.
Noce i dni o których nie wiesz, jesień i pejzaż bez Ciebie.”
- Jeremi Przybora -

Pewnego dnia…

Pewnego dnia
wyjdę z domu o świcie,
tak cicho,
że nawet się nie zbudzicie.

I pójdę,
i będę wędrować po świecie,
i nigdy mnie nie znajdziecie.
I nie wezmę ze sobą nikogo,
tylko tego małego chłopaka,
co wczoraj na schodach płakał
i bał się wrócić do domu,
a dlaczego
to tego
nie chciał powiedzieć nikomu.

I jeszcze weźmiemy ze sobą
tego czarnego kotka,
co miauczy zmarznięty na progu
i każdy odpycha go nogą,
i nie chce go wpuścić do środka.

I będziemy tak szli i szli
drogami, lasami, polami,
i każdy dzieciak,
i każdy pies
będzie mógł iść razem z nami.

I będziemy tak szli i szli
aż kiedyś,
po latach wielu,
staniemy wreszcie u celu.
I będzie tam ciepła ziemia
i dużo, dużo nieba,
i każdy będzie miał to,
czego najbardziej mu trzeba.

I będzie wspaniale.
Tak!
I niczego nie będzie nam brak!
I tęsknić nie będę wcale!
I tylko czasami, czasami
pomyślę,
że byłoby dobrze,
gdybyście wy
byli z nami…

- Danuta Wawiłow „Wędrówka” -

Choć ubierała się…

Choć ubierała się w kwieciste sukienki i chciała być w radość strojna jak wiosna, była jak jesień, która za oknami znów się powoli zbliżała. Nic w niej nie kwitło, żaden uśmiech ani wesołe spojrzenie, a kiedy schodziła po schodach ze zwieszoną głową i przygarbionymi plecami, to wyglądała tak, jakby z jej sukienki opadły wszystkie liście”

- Piotr Adamczyk „Dom tęsknot” -

Tak okropnie…

Tak okropnie mi brakuje przytulenia.. nie wiem czemu akurat właśnie dzisiaj, przecież żyję bez tego już od lat.. Ostatnio i to zupełnie obca mi osoba, w momencie gdy byłam zalana łzami przytuliła mnie w maju.. Bardzo bym chciała mieć kogoś bliskiego, kto by mnie przytulał, przytulenie daje tyle sił.. Czasami myślę, jak ja wytrzymuję, dusząc wiecznie wszystko w sobie, nic nikomu nie mówiąc, wszystko tylko pisze, a przecież słowo ma takie wielkie znaczenie.. Tak bardzo bym chciała mieć kogoś, z kim mogłabym usiąść lub pójść na spacer i rozmawiać, nawet o pierdołkach… Mieć chociaż z kim rozmawiać przez telefon..

Życie jest próbą…

”Życie jest próbą, ale jeśli ktoś traci siły, trzeba podać mu rękę i pomóc wstać. Nie pozwolić, by zapadł się w nicość. Nawet jeśli ten ktoś bardzo by tego chciał.”

 

Jeszcze tylko dwa pełne miesiące i znowu zaznam szczęścia, będę czuć się komuś potrzebna, jakie to piękne uczucie! Dziś bardzo źle się czułam.. nie wiem co się ostatnio ze mną dzieje, bóle głowy to w sumie u mnie norma, ale nie do takiego stopnia, by robiło mi się słabo..

Każdy z nas…

”Każdy z nas ma jakąś ranę. Każdy jest jakoś okaleczony – czy przez życie, czy przez drugiego człowieka. Każdy z nas chociaż raz nie mógł wytrzymać z bólu, który rozrywał go od wewnątrz. Każdy z nas płakał w niebo głosy. Każdego z nas zjada frustracja, bo jest bezsilny w danej kwestii. Każdy z nas jakoś cierpi. Jesteśmy tylko ludźmi, zwykłymi szarymi istotami, które kochają, nienawidzą i czują. I właśnie to nas zabija – uczucia.”